piątek, 20 października 2017

Straciłam rozdział, nie mogłam w żaden sposób go odzyskać, a moja wena cóż... poszła sobie. 
Tak, zaglądam na blogi. Tak, próbuję pisać. Jednak prawda jest taka, że mam blokadę i nie mogę ani odtworzyć rozdziału, ani stworzyć nowego. Tak czasem bywa. Dlatego przepraszam i proszę o cierpliwość. Nigdy nie pisałam, nie piszę i nie będę pisać na siłę. Rozdziały pisane na siłę są dla mnie słabe. Przepraszam jeśli kogoś zawodzę, ale to rzeczywistość. Mam nadzieję, że wena wkrótce wróci. Bardzo bym chciała. Tymczasem do następnego razu. Ściskam wytrwałych. Zaglądajcie.