Straciłam rozdział, nie mogłam w żaden sposób go odzyskać, a moja wena cóż... poszła sobie.
Tak, zaglądam na blogi. Tak, próbuję pisać. Jednak prawda jest taka, że mam blokadę i nie mogę ani odtworzyć rozdziału, ani stworzyć nowego. Tak czasem bywa. Dlatego przepraszam i proszę o cierpliwość. Nigdy nie pisałam, nie piszę i nie będę pisać na siłę. Rozdziały pisane na siłę są dla mnie słabe. Przepraszam jeśli kogoś zawodzę, ale to rzeczywistość. Mam nadzieję, że wena wkrótce wróci. Bardzo bym chciała. Tymczasem do następnego razu. Ściskam wytrwałych. Zaglądajcie.
Szlag to.... szkoda, że tak słabo z weną i nie możesz odtworzyć rozdziału.
OdpowiedzUsuńZaglądam codziennie, trzymaj się! Sama bym chciała pisać i próbowałam, więc wiem jak to bardzo trudne coś napisać... Mam bloga na onecie, nawet go jeszcze nie usunełam, hahaha. Były to małe historie. Co gorsza wtedy mi się wydawały fantastycznymi opowiadaniami z jakimś przekazem...yhy...jasne. ;)
Trzymam kciuki, wracaj tutaj jak tylko coś napiszesz!:D:D:D To absolutnie WSPANIAŁY BLOG< CUDOWNA HISTORIA> Jakbyś chciała przestać pisać( o zgrozo, oby NIE) , to ja nie wiem co bym czytała. W tym momencie czytam 6 ulubionych histori, włączając już ciebie, z czego 2 historie zostały zakończone(jedna Twoja-I część tego bloga).
Sama widzisz.... jesteś w tej blogosferze potrzebna. I sądzę, że jest sporo osób które czyta tylko nie komentuje.
Apeluje! Piszcie komentarze!To naprawde fajne, kiedy twórca wie, że ktoś czyta. Nawet zwykłe " Przeczytałam/przeczytałem, fajny rozdział".
Ściskam! Wracaj szybko:D
Robię co mogę 😀 Próbuje😀 Wena wróci. To nie pierwszy raz jak zwiała i zapewne nie ostatni. Dziękuję, za miłe słowa. Dziękuję, że jesteście i czekacie. To bardzo dużo dla mnie znaczy.
UsuńDo następnego 😘